sobota, 10 listopada 2012

Rozdział 2 "Jesteśmy One Direction !"

PRZECZYTAJ NOTKĘ POD ROZDZIAŁEM !!! 
Nastrojowa muzyczka ^^ : http://www.youtube.com/watch?v=Cqz713hhz1Y&feature=watch-vrec

*Oczami Conrad'a*

-Siema mogę się dosiąść ? zapytałem
-Cześć, pewnie. Powiedział jeden z nich, chyba Irlandczyk.
-Jestem Conrad. Przedstawiłem się.
Gdy się rozejrzeli i zobaczyli że nie ma żadnej fanki ściągnęli kaptury i teraz wyraźnie mogłem zobaczyć że dalej byli lekko zdenerwowani przez tłumy dziewczyn.
-Ja jestem Niall. To są Zayn, Harry, Louis i Liam. powiedział znowu ten który mnie przywitał, gdy ściągnął kaptur mogłem już wyraźnie zobaczyć że to Irlandczyk. Jeden z nich,chyba Zayn był Mulatem, a co do reszty nie byłem pewien... Przez chwile myślałem skąd ich znam, dopiero potem zajarzyłem że widziałem ich w X Factor...
-Wy byliście w X Factor ?
-Tak. Jesteśmy One Direction ! Powiedział Liam.
-No nieźle... Teraz mam czym szantażować siostrę...
-A ile ma lat ?? Zapytał lokowaty
-Harry ! Skarcił go Mulat.
-Ma 18 lat... Powiedziałem.
-Pozdrów ją. Odezwał się znowu mulat.
Przez jakiś czas gadaliśmy po czym do MSC weszła moja siosta i odrazu spiorunowała mnie wzrokiem.
-Uhuhu, ktoś tu ma kłopoty... A tak wogóle to kto to ?
-Poznajcie moją siostrę O....
-GDZIE TY SIĘ SZLAJASZ KRETYNIE !!! WIESZ KTÓRA GODZINA !!?? MIAŁEŚ IŚĆ PO MLEKO A TAK TO OCZYWIŚCIE JA PO NIE MUSIAŁAM IŚĆ !!!!
-...livię.
-DO DOMU ! A TAK WOGÓLE TO KTO TO JE...
-One Direction. powiedział  Louis.
-Eeee CO ?!
-No. Powiedział Harry.
-Eee, Conrad  wiesz co ja już idę bo muszę iść coś załatwić na mieście...
-Akurat... powiedział kelner za ladą a my pękaliśmy ze śmiechu.
-Pa...
-Czekaj ! Zostań z nami, będziemy udawać że nic takiego się nie stało. powiedział Niall.
-Mhm no ok... Ale nie mam gdzie usiąść...
-To chodź na kolanka. Powiedział Zayn.
-Jesteś tego pewien ?? Spojrzała na mnie na co ja tylko kiwnąłem głową.
Siedzieliśmy jeszcze 2 godziny po czym wymieniliśmy się numerami i poszliśmy. Przed wyjściem zauważyłem że Olivia i Zayn ze sobą flirtują co chyba zobaczyła reszta bo ciągle się na nich patrzeli i wymieniali wymowne spojrzenia...

*Oczami Olivii*

Jak się dowiedziałam kim są ci chłopacy miałam ochotę zapaść się pod ziemię... Jak mogłam ich nie poznać ?! Na żywo Zayn wydawał się jeszcze ładniejszy niż na zdjęciach... Pozatym ma taki świetny charakter... Zaraz, zaraz... Nie mogłam się zakochać !! Nie teraz !! Czemu zawsze jak układam sobie już życie pojawiają się tacy faceci jak on, którzy mogą mieć każdą !? Jezuu czemu zawsze się tak szybko zakochuję ? Do końca dnia siedziałam w pokoju oddalając się w inny świat znany muzyką...

=========================================================
A więc wiem macie ochotę mnie zabić za to że nie pisałam tak długo ._. Wiem że krótki ale wiecie lepiej krótko niż nic ;D Postaram się jak najszybciej dodać nexta a narazie jak przeczytaliście zostawcie koma ^^

poniedziałek, 17 września 2012

Rozdział 1 "Tajemnicza piątka."

PROSZĘ, PRZECZYTAJ NOTKĘ POD ROZDZIAŁEM !!!! :)

*Oczami Olivii*
Słuchałam sobie spokojnie w domu muzyki a tu nagle do mojego pokoju wpadł wściekły Conrad.
-A NA LOTNISKO PO BRATA TO JUŻ NIE ŁASKA PRZYJECHAĆ ?!
-CONRAD !!
-No hej.
-Zupełnie zapomniałam że to dzisiaj !
-Osz ty... Należy ci się sroga kara...
-Nie, nie, nie, nie, nie, nie !!
W tym momencie rzucił się na mnie i zaczął łaskotać.
-Hahahaha, do-haha-bra ju-u-ż przes-hahaha-tań !
-Ok, ok... A wogóle zgadnij kogo widziałem na lotnisku.
-Hmm... babę z brodą !
-Haha, nie.
-Faceta z dynią zamiast głowy !
-Hahaha, Olivia oglądasz za dużo filmów !
-No to nie wiem poddaje się.
-Patricie.
-No, tak dziesięć razy po dwa razy. Skąd niby miała wziąć się z Hiszpanii nagle tutaj co ?
-Może się przeprowadziła ?
-Niemożliwe. Zresztą co mnie ona interesuje co ?
-No wkońcu to twoja przyjaciółka.
-BYŁA przyjaciółka.
Po tych słowach posmutniałam Conrad wyczuł to że chce być sama więc wyszedł bez słowa dając mi do ręki list od babci który był w skrzynce. Było już dosyć późno więc postanowiłam umyć się i iść spać.
~~~~~~Rano~~~~~~
Gdy otworzyłam oczy pierwszą rzeczą na jaką spojrzałam był mój nadgarstek. Czasami marzyłam żeby to wszystko okazało się po prostu złym snem i się zaraz obudzę... Na nadgarstku widniało całe moje życie zaczęło się od kłótni mojej i Patricii rok temu... Po pogrzebie rodziców obiecałam sobie że przestane się ciąć ale nie dotrzymałam obietnicy... Wstałam i wykonałam wszystkie poranne czynności i ubrałam się w to. Nagle przypomniałam sobie o liście od babci wzięłam go do ręki i zeszłam na śniadanie.
-Dzieńdoberek ! Jak się spało mojej kochanej siostrzyczce !?
-Co chcesz ?
-Czy zawsze jak tak do ciebie mówię muszę coś chcieć ? Ale wiesz przydałoby się iść do sklepu po jajka.
-Hahahaha, nie.
-Ale czemu ??
-Masz zdrowe nogi więc sam sobie pójdź.
-Co ty znowu lewą nogą wstałaś ?
-Nie.
-To coś taka naburmuszona ?
-Po prostu nie mam humoru.
-No dobra.... A jak dam ci czekoladę ?
-Nie. ?
-No dobra już idę...

*Oczami Conrada*

Od wczoraj Olivia wydawała się jakaś przybita, podejrzewam że tęskni za Patricią. Szkoda że nie wziąłem od niej numeru. Ale tak czy siak szedłem sobie ulicą i podziwiałem widoki moje oczy spoczęły nagle na drugiej stronie ulicy. Dziwnym trafem był tam MSC a w nim tłumy ludzi. postanowiłem wejść do środka i zorientować się co jest grane. Przy jednym ze stolików siedziała piątka zakapturzonych chłopaków a przy ich stoliku masa dziewczyn proszących o...autografy ? Było to dziwne ale wkońcu przyjechała ochrona i wypędziła natrętne fanki jak mniemam. Zamówiłem shake truskawkowy i postanowiłem dosiąść do tajemniczej piątki.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To tak, wiem że straasznie długo czekaliście na 1 rozdział ale nie miałam wgl weny pozatym szkoła się zaczęła a staram się nadążać z materiałem. Teraz akurat tak wyszło że zachorowałam i mogłam wkońcu to cholerstwo zakończyć. Rozdział mi nie wyszedł kompletnie ale dobrze że chociaż jest. 5 komów = Next rozdział.   

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Prolog

*Oczami Olivii*

Po któryś tam raz z kolei oglądając album rodzinny rozkleiłam się na zdjęciu ze mną Patricią i rodzicami... Patricia jest jak moja siostra a ja z nią zerwałam kontakt przez jakąś chorą kłótnie... Cóż gdybym się z nią nie pokłóciła prawdopodobnie byłaby tu teraz ze mną... Żałuję tego co na nią wtedy nagadałam... Jak bardzo chciałabym cofnąć czas.... Jeszcze ten wypadek.... Gdybym tylko nie powiedziała im że ich nienawidzę.... Nienawidzę siebie za to co zrobiłam... Jestem najgorszą osobą na świecie...

*Oczami Patricii*

Minęły 3 miesiące od mojej wyprowadzki tutaj a poznałam już sporo miłych osób. Najmilszą z nich jest Alex. Mam nadzieję że nasza przyjaźń będzie trwalsza niż ta z Olivią... Swoją drogą to trochę mi jej brakuje... Słyszałam o jakimś wypadku samochodowym... Ciekawe o co chodziło... Alex powinna wiedzieć... Zapytam jej jutro. A teraz zastanawia mnie to co u Olivii... Gdyby nie tylko te całe zamieszanie... Eh... Trochę brakuje mi ciepłych klimatów Hiszpanii... Ale cóż przyzwyczaję się....

*Oczami Alex*

Miła ta Patricia. A tak właściwie mi też jej szkoda. Musiała bardzo długo znać tą całą Olivię skoro tak bardzo za nią tęskni.. Cóż mam nadzieję że kiedyś ją poznam. Idę coś wszamać a potem lulu. Jutro pogadam z Patricią. 

piątek, 24 sierpnia 2012

Bohaterowie


Olivia Larson - Dziewczyna bardzo skryta w sobie. Nie lubi być w centrum uwagi, ludzie ze szkoły dokuczają jej z powodu blizn po cięciach. Brązowooka 18-sto letnia brunetka. Pomaga wujkowi prowadzić lekcje jazdy konnej. Mieszka w Londynie od roku, jej rodzice umarli w wypadku samochodowym i teraz mieszka z bratem starszym o 6 lat. Kocha jeździć konno, grać na gitarze, śpiewać i komponować.


Patricia Tonks - Jest zupełnym klonem Olivii z charakteru nie lubi być w centrum uwagi i jest również skryta w sobie. Jest również troche podobna do niej z wyglądu ale nie zupełnie. Również ma brązowe oczy i jest brunetką ma też młodszego brata i ma 18-ście lat. Jej rodzice rozwiedli się gdy była bardzo mała lecz teraz żyją w zgodzie. Mieszka w Londynie, kocha grę na pianinie, śpiewanie i komponowanie.



Alexandra Telan - Dziewczyna mieszkająca w Londynie od urodzenia, przyjaciółka Patricii. Ma 17-naście lat. Jest kompletnym przeciwieństwem Patricii i Olivii. Jest duszą towarzystwa i kocha imprezować. Ma Szaro-niebieskie oczy i blond włosy. Kocha grę na pianinie i taniec.


Conrad Larson - Brat Olivii mieszka wraz z nią w Londynie, raz na rok wyjeżdża na 5 miesięcy do Niemczech gdzie pracuje jako kucharz a podczas czasu w którym jest w domu pomaga siostrze przy pracy w stadninie u ich wujka. Ma 24-ry lata.


Michael Tonks - Młodszy brat Patricii. Mieszka wraz z mamą i nią w Londynie. Ma 12 lat. Lubi rysować.


One Direction - Od lewej: Louis, Niall, Zayn, Liam i Harry.

Więcej bohaterów dojdzie w czasie opowiadania :) <3